Beskidhaus

Finanse w biznesie - Kredyty - Pożyczki

Menu Close

Szybka pożyczka na zimę oraz świąteczne prezenty

Zima to wspaniały czas na rozpoczęcie walki o smukłą sylwetkę, którą będziemy mogli pochwalić się latem na słonecznej plaży. Niskie temperatury sprzyjają bowiem ruchowi, a co za tym idzie – uprawianiu sportów. A te wymagają dobrej kondycji, silnego ciała i… pieniędzy.

Łyżwy, biegówki, karnety na wyciąg narciarski i do siłowni, a także odpowiednie ubranie sporo kosztują. Co jednak zrobić, gdy mamy wielką ochotę na szusowanie na stoku, a nasze konto bankowe świeci pustkami, lub co gorsza – mamy wzięty kredyt? Wtedy wielu ludzi sięga po chwilówki. Co to takiego?

Pożyczka chwilówka na dowolny cel

Jak sama nazwa podpowiada – chwilówka to pożyczka z krótkim terminem spłaty, najczęściej ok. miesiąca. Jest to szybki sposób na zdobycie pieniędzy, np. na wymarzony sprzęt sportowy. Ale nie tylko – chwilówka to pożyczka na dowolny cel. Jest pomocna również wtedy, gdy mamy kredyt mieszkaniowy, dzięki niej możemy bowiem zapłacić zaległe raty, a tym samym uniknąć eksmisji. Co ważne, warto szukać promocji typu pożyczka za darmo, gdzie jako nowi klienci możemy skorzystać z promocyjnej oferty pożyczki bez odsetek, ani dodatkowych opłat.

Gdzie najlepiej uzyskać pożyczkę?

Szybkich pożyczek udzielają tzw. parabanki. Są to instytucje finansowe, których działalność jest zbliżona do tej realizowanej przez banki. Działają one jednak niezależnie i nie podlegają prawu bankowemu. W praktyce, klient chcący zaciągnąć pożyczkę, może liczyć na zminimalizowanie formalności. Większość firm oferuje pożyczki bez zaświadczeń o dochodach oraz nie wymaga żyrantów. Chwilówka nie wymaga też zdolności kredytowej ani stałej umowy o pracę.

Z perspektywy dostępności, ma znacznie szersze grono odbiorców niż zwykły kredyt, dlatego parabanki nie narzekają na klientelę. Zwłaszcza zimą w okresie świątecznym lub tuż przed feriami. Z pewnością jest to czas, kiedy dodatkowe zasoby gotówki przydadzą się najbardziej.

Własna firma – wady i zalety bycia na swoim

Porzucenie pracy na etacie na rzecz własnej działalności gospodarczej to marzenie wielu osób. Podjęcie takiej ryzykownej decyzji nie jest łatwe. Tym, co zwykle zachęca do podejmowania własnej działalności gospodarczej jest potrzeba niezależności i chęć osiągania wyższych dochodów. Z pracy na etacie odchodzą zazwyczaj osoby, które czują się niedoceniane i źle traktowane.

Własna firma może przynieść wiele korzyści. Najważniejsze są zwykle pieniądze. Przy własnym biznesie to my sami decydujemy jak dużo chcemy pracować i mamy też istotny wpływ na wysokość swoich zarobków. Działając samodzielnie można spełniać swoje marzenia i realizować się w dziedzinach, które nas szczególnie interesują. Samodzielnie także dobieramy sobie współpracowników, co bardzo korzystnie wpływa na komfort pracy. Od samego początku pracujemy także na swoją markę, co po latach może stać się nie tylko źródłem zysków, ale także i prawdziwej satysfakcji. Prowadząc własną firmę nie musimy pytać nikogo o zgodę na wyście czy wyjazd na urlop, choć i tutaj są pewne ograniczenia, głównie ze strony klientów.

  • Wykorzystaj promocje bankowe i nie przepłacaj – wejdź na Profiters.pl

Własna firma to jednak także i wady. Praca na swoim oznacza wysoki poziom stresu i ogromne obciążenie czasowe. Właściciel małej firmy nierzadko musi pracować po 12 czy 14 godzin na dobę. Gdy pojawia się jakiś problem, często zostaje z nim zupełnie sam i musi go rozwiązań. Własny biznes to także konieczność podejmowania dużego ryzyka, bo nigdy nie wiadomo, kiedy trafimy na nieuczciwego klienta albo nastąpi zmiana w przepisach, która sprawi, że dalsze działanie w danej branży będzie nieopłacalne.

Przed porzuceniem pracy na etacie każdy człowiek powinien, więc dobrze sobie wszystko przemyśleć. Prowadzenie własnej firmy nie jest dla każdego. To zajęcie dla osób przedsiębiorczych, samodzielnych i pracowitych. Sprawdź co na ten temat ma do powiedzenia autorka programu Time for Business:

 

Kredyt dla firm bez BIK?

Uzyskanie kredytowania jest często jedynym rozwiązaniem dla firm, które chcą się rozwijać lub wyjść na prostą ze złej sytuacji finansowej. Niestety, często na przeszkodzie stoi BIK.

BIK, czyli Biuro Informacji Kredytowej, to instytucja, która zajmuje się śledzeniem historii kredytowych. Można tam znaleźć informacje o każdej jednej pożyczce bankowej, która została udzielona, ale również opóźnienia w spłatach i wszystkie problemy, które wystąpiły przy obsłudze kredytów.

Banki są zobowiązane do sprawdzania historii w BIK za każdym razem, gdy klient stara się o nowy kredyt. Wystąpienie paru kilkudniowych opóźnień w spłatach nie powinno spowodować negatywnej decyzji, acz trzeba być świadomym, że kwota kredytu może być niższa, niż ta wnioskowana. Jeśli jednak w historii wystąpi wiele negatywów, bank odrzuci wniosek o kredyt, zwłaszcza, jeśli firma jest młoda i nie posiada żadnego zabezpieczenia, jak chociażby hipoteka. Pozostaje zwrócić się do innych instytucji finansowych, tzw. parabanków – więcej na ten temat na stronie mpozyczkipozabankowe.pl.

Wiele firm udzielających pożyczek chwali się, że nie sprawdza swoich klientów w BIK. Nie zawsze jest to prawdą. Parabanki nie muszą również informować o przyczynie odrzucenia wniosku o pożyczkę, często więc firma nawet nie dowie się, że przyczyną negatywnej decyzji była właśnie zła historia kredytowa. Są to jednak instytucje, które pójdą na większe ustępstwa, niż normalne banki. Alternatywą mogą być również kredyty długoterminowe bez zaświadczeń, które dzięki długiemu terminowe spłaty na raty, są o wiele bardziej dostępne (ale niestety droższe).

Bierze się pod uwagę bardzo wiele czynników – od długości trwania działalności, przez wiek i status właściciela, po nawet dzień miesiąca, w którym firma stara się o pożyczkę. Nazywa się to tzw. scoringiem. Zmiennych, które są brane pod uwagę jest kilkadziesiąt, stąd i bardzo szczegółowy wywiad prowadzony przez pracownika parabanku.

Choć zalet współpracy z takimi instytucjami finansowymi jest wiele – jak chociażby szybkość udzielenia pożyczki chwilówki online, czy większa szansa na jej otrzymanie, trzeba być świadomym, że pieniądze są pożyczane na o wiele wyższy procent, który może sięgać nawet i dziesięciokrotności pożyczonej kwoty w skali roku. Sama kwota również będzie o wiele niższa niż w przypadku kredytu bankowego.

Stąd nie powinno się korzystać z usług parabanków, jeśli firma posiada złą sytuację finansową. W pierwszym momencie gwałtowny zastrzyk gotówki może wydawać się dużą pomocą, ale późniejsza spłata wraz z odsetkami pogrąży firmę jeszcze bardziej.

Konto czy lokata czyli gdzie trzymać pieniądze na nieprzewidziane wydatki?

Część zaoszczędzonych pieniędzy przeznaczana jest na różne wydatki planowe np. na wkład własny do kredytu mieszkaniowego albo na meble, a część to pieniądze na nieprzewidziane wydatki albo bieżące, jeśli straci się źródło dochodów.

Oszczędności te to fundusz awaryjny, sięga się po nie w wyjątkowych sytuacjach. Fundusz ten powinien być spory. Musi dawać poczucie bezpieczeństwa finansowego, zaleca się więc oszczędzanie przynajmniej do momentu zgromadzenia kwoty równej sześciomiesięcznym wydatkom.

Tak wysokiej kwoty nie ma co trzymać w domu czy na rachunku bieżącym. Lepiej założyć konto oszczędnościowe i tam trzymać te pieniądze. To lepsze dla nich miejsce ze względu na wyższą stopę procentową, biorąc pod uwagę nawet najlepsze lokaty w bankach.

Nigdy nie wiadomo, kiedy będzie trzeba naruszyć fundusz awaryjny, istotne jest więc, że trzymając pieniądze na takim koncie nie utrudnia się sobie dostępu do nich. Można je wycofać w dowolnej chwili i zachowuje się cały zysk, jaki przyniosło oszczędzanie na rachunek oszczędnościowy.

Przy wcześniejszym zrywaniu lokat część zysków się straci, ale nie muszą być one złym wyborem na trzymanie pieniędzy w ramach funduszu awaryjnego. Podstawą powinno być konto oszczędnościowe, na nim warto mieć większą kwotę.

Jeśli jednak ma się zaoszczędzoną na tyle dużą kwotę, że wiadomo, iż w trudnej sytuacji raczej cała nie będzie potrzebna od razu, więc warto sprawdzić strony typu porównywarka lokat i wybrać taką z najlepszymi warunkami. Generalnie jednak lepiej wybierać lokaty krótkoterminowe, ponieważ większość promocyjnych depozytów bankowych tak czy inaczej posiada korzystne oprocentowanie jedynie przez kilka miesięcy od momentu założenia lokaty.

Wsparcie w starcie czy zwyczajny falstart?

Parafrazując słowa znanej piosenki Jerzego Stuhra może nieco przewrotnie powiem: Ale właśnie o to chodzi jak co komu wychodzi. I niech to stanie się mottem naszych dalszych rozważań.

Jednak na samym początku wypada powiedzieć słów kilka o samym rządowym programie. „Wsparcie w starcie” to program powstały z inicjatywy rządowej, która jest realizowana przez Ministerstwo Pracy i Polityki Socjalnej wspólnymi siłami z Bankiem Gospodarstwa Krajowego. Celem programu jest udzielenie taniej pożyczki wszystkim tym, którzy chcieliby założyć swój pierwszy biznes. Ale uwaga. Muszą to być osoby posiadające status studenta, absolwenta lub bezrobotnego. Rząd wyasygnował na ten cel 140 mln złotych. Maksymalna kwota kredytowania wynosi 75 tysięcy, a maksymalny okres kredytowania to 7 lat. Oprocentowanie jest rzeczywiście niskie, bo 0, 5% w skali roku, ale…

O to chodzi jak co komu wychodzi. Mimo kampanii informacyjnej w mediach zainteresowania nie ma prawie wcale. Do stycznia 2015 roku wniosków złożono jedynie 200. Z czego pozytywnego rozpatrzenia doczekało się 166 i pożyczono zaledwie około 10 mln złotych.

Co się stało? Proszę Państwa proszę się nie bić. No dobrze dość tej ironii. Gdzie popełniono błąd?

Błędu nie popełniono żadnego. Polacy nie są też darmozjadami, którzy liczą jedynie na dotacje z UE. Wygrała jedynie ogólnoeuropejska tendencja wyczekiwania w kryzysie albo raczej po kryzysie. Nikt nie chce brać pożyczki i podejmować ryzyka. Wszyscy czekają na bardziej wyraźne i znaczące oznaki ożywienia gospodarczego. Czy decyzja EBC o luzowaniu ilościowym i wypuszczeniu większej ilości pieniądza na rynek przyniesie efekty? Nie wiadomo. W Polsce muszą ulec redukcji również koszty prowadzenia działalności gospodarczej.

Na razie ogłaszamy nie sukces lecz falstart.

© 2016 Beskidhaus. All rights reserved.

Theme by Anders Norén.