Część zaoszczędzonych pieniędzy przeznaczana jest na różne wydatki planowe np. na wkład własny do kredytu mieszkaniowego albo na meble, a część to pieniądze na nieprzewidziane wydatki albo bieżące, jeśli straci się źródło dochodów.

Oszczędności te to fundusz awaryjny, sięga się po nie w wyjątkowych sytuacjach. Fundusz ten powinien być spory. Musi dawać poczucie bezpieczeństwa finansowego, zaleca się więc oszczędzanie przynajmniej do momentu zgromadzenia kwoty równej sześciomiesięcznym wydatkom.

Tak wysokiej kwoty nie ma co trzymać w domu czy na rachunku bieżącym. Lepiej założyć konto oszczędnościowe i tam trzymać te pieniądze. To lepsze dla nich miejsce ze względu na wyższą stopę procentową, biorąc pod uwagę nawet najlepsze lokaty w bankach.

Nigdy nie wiadomo, kiedy będzie trzeba naruszyć fundusz awaryjny, istotne jest więc, że trzymając pieniądze na takim koncie nie utrudnia się sobie dostępu do nich. Można je wycofać w dowolnej chwili i zachowuje się cały zysk, jaki przyniosło oszczędzanie na rachunek oszczędnościowy.

Przy wcześniejszym zrywaniu lokat część zysków się straci, ale nie muszą być one złym wyborem na trzymanie pieniędzy w ramach funduszu awaryjnego. Podstawą powinno być konto oszczędnościowe, na nim warto mieć większą kwotę.

Jeśli jednak ma się zaoszczędzoną na tyle dużą kwotę, że wiadomo, iż w trudnej sytuacji raczej cała nie będzie potrzebna od razu, więc warto sprawdzić strony typu porównywarka lokat i wybrać taką z najlepszymi warunkami. Generalnie jednak lepiej wybierać lokaty krótkoterminowe, ponieważ większość promocyjnych depozytów bankowych tak czy inaczej posiada korzystne oprocentowanie jedynie przez kilka miesięcy od momentu założenia lokaty.